czwartek, 7 października 2010

Placek ze śliwkami i polewą cynamonowo–śmietanową

IMG_8328No i stało się… Pierwszy przymrozek tej jesieni… Ech… Jak dla mnie za szybko…Słoneczna, złota i ciepła jesień powinna trwać przynajmniej do końca października!

Pomysł na ten placek to miks dwóch receptur. Przepis na ciasto wywodzi się z książeczki Przepisy czytelników z cyklu “Poradnika Domowego” zaś na polewę z innej gazetki, której nazwy juz nie pamiętam.

Lekkie ciasto ucierane, kwaskowate śliwki i smaczna polewa śmietanowo – cynamonowa tworzą zgrany tercet. Placek ten smakuje dobrze, aromatycznie i świeżo. Polecam  do ciepłej herbatki

  • 1,5 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka jogurtu lub kwaśnej śmietany
  • 6 łyżek oleju
  • kilka kropel ulubionego aromatu lub łyżeczka esencji waniliowej (opcjonalnie)
  • 1 kg śliwek węgierek

polewa śmietanowo – cynamonowa:

  • 2 jajka
  • szklanka śmietany
  • 100 g cukru
  • łyżeczka cynamonu

Śliwki umyć, wytrzeć, przepołowić i usunąć pestki.

Piekarnik nagrzać do temperatury 160 st C. z włączonym termoobiegiem.

Jajka ubić z cukrem mikserem. Gdy masa będzie kremowa i puszysta dodać jogurt, olej i aromat bądź esencję, zmiksować. Na koniec wsypać mąkę zmieszaną z proszkiem i połączyć z masą jajeczną na jednolitą masę łyżką lub używając miksera ma najniższych obrotach.

Dno blachy o wymiarach 25x35 cm wyłożyć papierem dopieczenia. Wlać ciasto, wyrównać jego powierzchnię i układać obok siebie połówki śliwek skórką do dołu.

Ciasto piec na środkowym poziomie piekarnika przez około 40 minut. W tym czasie ciasto powinno wyrosnąć  i lekko się zrumienić. Sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone, jeśli nie piec, jeszcze około 10 minut, po czym znów powtórzyć próbę “patyczkową”.

Wszystkie składniki polewy wymieszać łyżką lub mikserem i wylać na upieczone ciasto. Zapiekać w piekarniku jeszcze przez 15- 20 minut lub do ścięcia się polewy.

Studzić w blaszce.

Uwagi: Gdy ciasto ma być pieczone w dużo mniejszej formie lub tortownicy, radziłabym zmniejszyć ilość składników o połowę.

Podczas pieczenia należy kontrolować stopień zrumienienia skórki, by ciasto nie przypiekło się zbyt mocno. Jeśli by się tak działo, można przykryć je luźno papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Przed upływem pól godziny od momentu rozpoczęcia pieczenia nie otwierałabym piekarnika, żeby ciasto nie opadło i nie zrobił sie zakalec. Polewę wylewamy na praktycznie upieczone ciasto.

Jeśli ktoś nie lubi cynamonu,  nie musi dodawać, za to część cukru warto zastąpić cukrem waniliowym.

IMG_8326

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bardzo piszny :D

Gabi pisze...

Zachęcająco brzmi i wygląda. Ciekawam efektu polewy. Może nadałaby się do szarlotki?

Gabi pisze...

Zapomniałam dodać, że tutaj gdzie mieszkamy, śliwek węgierek brak. Wprost nie można uwierzyć w to, jak mimo braku tak ważnego surowca udało im się przetrwać. ;-)

Violiśka pisze...

hmm... jakoś nie widzę tej polewy z szarlotką, ale kto wie... może warto spróbować :), zwłaszcza jeśli śliwki zastąpi się kawałkami jabłek na tym samy cieście. Często robiłam ten placek z malinami lub truskawkami lub innymi owocami, ale wtedy nie dawałam już polewy tylko cukier puder po upieczeniu.I tak było pysznie:)

Hannah pisze...

Ty mnie nie denerwuj lepiej tymi przysmakami - ledwo co zarzuciłam 4,5 kilosa, a już takie kusicielstwo hihi;-)))
Wiolu, moja Ty Mistrzymi będę wprowadzała w zycie Twoje przepisy. Normalnie rewelacja!!!!!!